Employer Branding, HR, IT, Social Media

Działania Employer Brandingowe na Facebooku. Jak to robić przy niskim budżecie?

On
„Facebook się kończy”   – podejrzewam, że każdy z nas przynajmniej raz w życiu usłyszał już to zdanie. Problemy z prywatnością czy totalna komercjalizacja narzędzia to tylko niektóre z wielu ciemnych chmur, które zebrały się nad dzieckiem Marka Zuckerberga. Mimo negatywnego szumu ten serwis społecznościowy działa nadal, co więcej, w dalszym ciągu można znaleźć na nim przeszło 16 milionów użytkowników (tylko w Polsce!). „Nie ma Cię na Facebooku? To znaczy, że nie żyjesz” – co prawda czasy, kiedy tak mówiono już minęły, ale w dalszym ciągu na FB jako pracodawca lepiej być niż nie być. To Massenger coraz częściej staje się pierwszym wyborem dla kandydatów w sytuacji kiedy mają pytania do znalezionego ogłoszenia czy chcą dowiedzieć się więcej na temat danego stanowiska. Dobrze prowadzone profile firmowe docierają zaś do tysięcy ludzi. „Facebook tnie zasięgi” – często słyszę to hasło i nierzadko sama je powtarzam. Jakie jest na to lekarstwo? Dobra znajomość tego narzędzia oraz, coraz częściej, budżet na kampanie. Co zrobić by nie płacić (a przynajmniej nie płacić dużo) za działania na FB? Poniżej kilka podpowiedzi:
  • Zaangażuj pracowników – załóżmy, że Twoja firma liczy 500 osób – wystarczy, że 400 polubi fanpage  i zasięgi rosną automatycznie. Przesłanie maila do wszystkich z informacją, że firma startuje na fejsie i warto polubić profil nie kosztuje Cię nic, a lajki (które przełożą się na zasięg postów w sieci) gwarantowane. Angażowanie pracowników nie kończy się jednak na samym polubieniu strony. Warto komunikować koleżankom i kolegom ważne posty, które ukazują się na firmowym profilu (zawierając w takim mailu koniecznie link do posta), czy od czasu do czasu przypominać o tym, że zdecydowanie mile widziane jest udzielanie się na firmowym fanpage. Na przedostatnim Coffee Talku (comiesięcznym podsumowaniu tego, co wydarzyło się w Billennium*) przypomnieliśmy wszystkim o kanałach, w jakich działa firma. Niby oczywiste, a okazało się, że dla wielu osób był to dobry impuls do wejścia w interakcję z firmą w social media.
  • Grupy na facebooku – facebook ma stawać się coraz bardziej nastawiony na budowanie relacji z najbliższym otoczeniem, dlatego dużo rzadziej na wallu użytkownika wyświetlane są treści polubionych stron, na rzecz osób z prywatnej sieci właśnie. Co to oznacza dla fanpage’a firmowego? Że “lajki” już nie wystarczą. Polubienie strony nie gwarantuje, że odbiorca otrzyma wszystkie przygotowane przez nas aktualizacje (no chyba, że taki post będziemy promować). Jak można ominąć system?
    • zachęcając odbiorców do włączenia powiadomień o nowych postach – wtedy wszystkie aktualizacje będą się wyświetlać na wallu (można to zrobić w formie animowanej np. w osobnym poście lub wstawiając taką animację jako film w tle)
    • tworząc grupy na FB. Dlaczego? Facebook stawiając na relacje międzyludzkie mocno promuje działalność grup w swoim serwisie. Posty w nich tworzone są dużo bardziej widoczne dla odbiorców. Może warto zastanowić się więc nad stworzeniem grupy, w której będziemy zamieszczać wyłącznie oferty pracy lub takiej, która skupia firmowych freaków sportowych 🙂
  • Live’y – widoczność pojedynczych postów jest co prawda ograniczona, ale Facebook promuje niektóre formy aktywności bardziej niż inne. Należą do nich zdecydowanie live’y, czyli transmisje na żywo. Zasięg oraz widoczność video kręconych w czasie rzeczywistym są duże i aż szkoda nie wykorzystać potencjału tej formy. Jak to zrobić? Wystarczy telefon i dobre światło, a tematów, jakie można przedstawić jest mnóstwo. Inspiracją może być profil Accenture Polska, gdzie live’y przeprowadzane są w formie rozmów z przedstawicielami poszczególnych zespołów. Luźna atmosfera, brak napięcia – oglądającym zdecydowanie udziela się luz rozmówców 🙂
  • Video – ten format jest promowany przez FB nie tylko jeśli nadajecie live ;). Dlatego, w miarę możliwości, warto na fanpage wrzucać również tego typu treści. Czy to film EB, video relacja z eventu firmowego, wywiad z pracownikami czy po prostu krótka produkcja stworzona z posiadanych zdjęć – jeśli tylko będzie ciekawa i wartościowa ma szansę dotrzeć do wielu odbiorców. Przed opublikowaniem pierwszych filmów warto jednak pamiętać o 2 rzeczach:
    • video na Facebooka tylko natywnie – nie udostępniamy treści z innych platform (szczególnie z youtube), starając się wszystkie filmy wrzucać przez FB
    • do video zawierającego tekst koniecznie dołączamy  napisy – bardzo często scrollujemy media społecznościowe w miejscach, w których nie mamy możliwości włączyć dźwięku (komunikacja miejska, kolejka w przychodni, wszyscy to znamy 🙂 ).
  • Bez nakładów finansowych możesz zrobić estetyczne treści – estetyczny fanpage zgodny z brandbookiem nie jest zarezerwowany tylko dla firm o dużych budżetach. Dzięki coraz większej ilości bezpłatnych (lub symbolicznie płatnych) narzędzi sami możemy stworzyć content, który będzie cieszył oko odbiorców. Od kilku już lat moim niekwestionowanym liderem jest canva – bezpłatne narzędzie graficzne tak intuicyjne, że nawet laik może na chwilę poczuć się mistrzem designu. Co więcej canva ciągle jest rozwijana – np. od pewnego czasu dostępna jest naprawdę duża ilość polskich fontów. Nic tylko korzystać 🙂
  • Oddaj głos pracownikom – to nie jest pusty frazes – powszechnie wiadomo, że bardziej angażujemy się w obszarach, na które mamy wpływ. Tak samo jest z social mediami. Jeśli będziemy tworzyć content wspólnie z pracownikami, otwierać się na ich sugestie, wcielając w życie ich pomysły, publikować treści przez nich przygotowane, będziemy mieć pewność, że profil rzeczywiście odzwierciedla tematy ważne dla ludzi pracujących w organizacji. Sami zainteresowani na pewno pochwalą się postami, które współtworzyli znajomym.
  • Wchodź w dialog – nie bez kozery w wyrażeniu “social media” mamy słówko “social”. Nasze działania powinny angażować odbiorców i skłaniać ich do wejścia w interakcje. Dodatkową motywacją niech będzie fakt, że Facebook dużo szybciej wyświetli kolejny post z fanpage osobie, która zareagowała (idealnie jeśli skomentowała) poprzednią aktualizację. Warto zwrócić jednak uwagę na sposób angażowania odbiorców – hasła typu “oznacz znajomego, który…” po pierwsze są rozpoznawane przez algorytmy na FB jako sztucznie generujące aktywność, a po drugie nie są niczym odkrywczym. Wartościowy wpis, ciekawie zadane pytanie i późniejsza moderacja dyskusji powinny zapewnić ruch na naszym profilu.
Decyzja o obecności na Facebooku jest indywidualna dla każdej organizacji i zależy od wielu czynników (grupa docelowa, branża, zasoby ludzkie, które można przeznaczyć na moderację itp.). Mimo kryzysu wizerunkowego i deklarowanych odejść, tylko w Polsce, konto na tym portalu posiada kilkanaście milionów osób, a Mark zdecydowanie rozwija go w rekrutacyjną stronę, wprowadzając np. możliwość publikowania ofert pracy . Prawdopodobieństwo spotkania na FB pracownika idealnego jest więc duża. Choć Facebook wydawać się może kontrowersyjny, jeśli tylko mamy możliwości, lepiej “na fejsie” być niż nie być. A kiedy już będziemy, warto zadbać o jakościowy content i systematycznie zwiększać zasięgi, zaczynając od pracowników, bo to dla nich (oraz ich znajomych, którzy de facto często są również grupą docelową wielu działań ebowych) tworzymy to narzędzie.   *tutaj pracuję jako Employee Experience & Internal Communication Coordinator, btw. nasz fanpage na fb 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Instagram How2hr
[instagram-feed]